Przygotowania do sakramentu bierzmowania dopiero się zaczynają, a ja już wymiękam. Może to dlatego, że jestem antychrystem. Zna ktoś jakieś fajne imię? Mi się kręcą po głowie Salomea i Rachela, ewentualnie Gloria, ale nie wiem, czy są dopuszczalne jako patronki. Ktoś tam mi mówił że jest takie imię Perpetua. A np mój kuzyn, Piotr, znany też jako Piotruś, chciał wziąć na bierzmowanie Judasz, tyle że mu ksiądz Wojciech Daniel O. nie pozwolił i skończyło się, po długiej przeprawie, że Piotruś teraz jest Piotr Linus M.
Dziś Michasi znowu odpierdalało. Sama już nie wie, czy chce Zielina(no bo taki słodki i taki ooh i taki dzieciaczek i mojego oczy go lubią), Zdana( bo wygląda jak koleś z reklamy Winterfresh!), czy może jednak Mateusza (bo ma ładną, nowa bluzę i fajny głos, ale nie, nie, nie, to mój kolega...) czy Olafa( jak tylko zaczynam temat Olaf, wyjeżdża na mnie z ryjem). Najgorzej to mi Matiego żal, bo on na nią wyraźnie leciał, a ona taka lewa i szcza na widok Zielina. Wesołe jest to, że Zielin jest rok (!) młodszy i w moim mniemaniu tak się z Michelle leje, że maskara. Natomiast Olaf, (aczkolwiek równiez o rok młodszy) jest spoko, bardzo spoko. Miałam okazję z nim pisać- i to nie raz, nie dwa- i się osobiście przekonałam. Koleś ma na tyle poukładane w głowie, że pocisnął po Michelle, dając jej do zrozumienia, że Zieliński sobie z niej tylko bekę robi hahaha. Ale ona to olała, serdecznie olała, i nadal lata za Zielinem jak mały piesek.
Zdan jest, jeszcze gorzej, młodszy o dwa lata. I Bogu dzięki!, nie wie jeszcze, ze jakaś poświrowana trzecioklasistka łapie na jego widok podniet.
Myślę sobie o Adusiu. Mój słodziak. W jednym jest do Zdana podobny! Tez nie wie, że łapię na jego widok podniety xD chyba że mu Olaf powiedział, ale wątpię, bo jak już mówiłam, Oli (zwany też pe3kiem) jest dobrym człowiekiem. No więc Aduś. Skejter. Rok młodszy, ale co mi tam, wyższy. Ciemne loczki pod skejtową czapką od Etnies (tak, zauważam takie szczegóły!). Nie jestem pewna co do koloru oczu, ale chyba niebieskie. Dość blady, ale lubię bladych. Fajnie ubrany. Żabum mówi, że zamulony, ale jak na moje, zamyślony, z głowa w chumrach, czyli, kurwa, romantyk! I punktuje u mnie tym, że nie ma "najaczy". Bo mam dość ludzi w "najaczach". Pozerstwo. Teraz lubię Etnies, hahaha! Słodziak mój. Ale nawet numeru do niego nie mam, i tyle. Pozostaje mi cicha fascynacja, bo tak jak enpe Michasia zdesperowana nie jestem, żeby pytać o numer ludzi, których nawet nie znam. Tak więc, idę do kościoła. Nawrócę się, przygotuję do bierzmowania-nia-nia i pogadam sobie poważnie z Bogiem na temat mojej znajomości z Adusiem (etap:on mnie jeszcze nie poznał).
piosenka :
You and I Lady Gaga.